Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 stycznia 2026

Kraina dobrych historii – kolorowanki na Dzień Dziadka

Spokojny poranek przyniósł coś wyjątkowego — za oknem mróz rysował na szybie delikatne wzory, a w domu pachniało kakao i świeżo zaparzoną kawą. W salonie z miękkim kocem na kanapie, w kuchni przy ciepłym piekarniku i na parapecie, gdzie stały doniczki z zielonymi listkami, rozgościła się opowieść o bliskości — tej, która nie potrzebuje wielkich słów, bo mieszka w drobnych gestach i uśmiechach.

W tej krainie mieszkali dziadkowie — każdy inny, a jednak każdy tak samo ważny. Jeden nosił sweter w kratkę i miał kieszeń pełną drobiazgów „na wszelki wypadek”, drugi opowiadał historie, od których robiło się cieplej w sercu, a jeszcze inny potrafił naprawić wszystko: od zepsutej zabawki po smutny dzień. Ich dłonie były trochę szorstkie od pracy, ale zawsze czułe — jakby pamiętały, że najważniejsze rzeczy trzyma się delikatnie.

Obok dziadków pojawiały się wnuki — roześmiane, ciekawskie, z policzkami zaróżowionymi od emocji. Przynosiły laurki, papierowe serduszka, małe bukieciki i prezenty zrobione z odrobiną kleju, brokatu i ogromną dawką miłości. Siadały blisko, przytulały się do ramienia dziadka i słuchały, jak świat dawniej brzmiał inaczej: jak skrzypiały stare schody, jak pachniały wakacje i jak smakuje radość, kiedy dzieli się ją z kimś ważnym.

Dziadkowie mieli w oczach spokój i mądrość, która nie krzyczy — tylko świeci cicho jak lampka w oknie. Wspominali długie spacery, zapach świeżo skoszonej trawy, pierwsze rowery i pierwsze odważne marzenia. A wnuki, jak małe iskierki, dopowiadały do tych wspomnień własne kolory: śmiech, zabawę, nowe pytania i tysiąc pomysłów, które mieszczą się w jednej dziecięcej głowie.

I choć ta kraina była już pełna ciepła, wciąż czekała na coś jeszcze — na barwy. Na kolory, które podkreślą każdy uśmiech, każdą zmarszczkę od śmiechu i każdą opowieść, którą dziadek nosi w sercu jak skarb. Bo czasem najpiękniejsze „dziękuję” powstaje właśnie tak: z kilku kresek, odrobiny wyobraźni i chwili spędzonej razem.

Weź do ręki kredki, flamastry albo pastele i pozwól, by ten świat rozkwitł odcieniami Twojej wdzięczności.

Dziadkowe historie, ciepłe uściski i wspólne chwile — czekają na Twoje kolory, bo tylko Ty możesz sprawić, że staną się jeszcze piękniejszą pamiątką na Dzień Dziadka.






wtorek, 2 grudnia 2025

Bajka o zaginionej Gwiazdce

W dalekiej krainie, gdzie nocne niebo mieni się kolorami tańczącej zorzy, mieszkał Mikołaj, znany dzieciom z najpiękniejszych opowieści. Niewielu jednak wiedziało, że jego sanie nie latały wyłącznie dzięki reniferom – unosiły się również dzięki sile dobrych myśli, które Mikołaj zbierał przez cały rok, niczym najcenniejsze klejnoty.

Pewnego wieczoru, tuż przed wielką wyprawą z prezentami, zauważył, że najjaśniejsza Gwiazdka, ta, która co roku wskazywała mu drogę, po prostu… zniknęła. Bez niej niebo stało się bardziej czarne, a noc cięższa.

Rudolf podskoczył niespokojnie, a jego czerwony nos zamigotał.
Bez niej się zgubimy! — zmartwił się.

Mikołaj zamknął oczy i wsłuchał się w ciszę. Wtedy usłyszał drobny, drżący głosik:
Pomóżcie… tu jestem…

Głos dochodził z Krainy Półcieni, miejsca, do którego trafiały rzeczy i uczucia, o których ktoś choć na chwilę zapomniał. Mikołaj nie zastanawiał się ani chwili — wskoczył na sanie, renifery wzbiły się w powietrze i popędzili w stronę półmroku.

Kraina Półcieni była pełna migoczących, nieśmiałych świateł, jakby uwięzionych pomiędzy odwagą a lękiem. Pośrodku niej siedziała Mała Gwiazdka — lekko przygaszona, promienie miała zwinięte jak skrzydełka.

Mikołaj uklęknął obok niej.
Dlaczego tu jesteś, maleńka? — zapytał łagodnie.

Gwiazdka westchnęła tak cichutko, że niemal nie było tego słychać.
Świeciłam każdej nocy, jak potrafiłam najlepiej… ale nikt mnie nie zauważał. Są większe gwiazdy, jaśniejsze, piękniejsze. Pomyślałam, że może jestem nieważna…

Rudolf aż parsknął z niedowierzaniem.
Nieważna? Bez twojego światła nie trafimy do żadnego domu!

Mikołaj objął Gwiazdkę płaszczem utkanym z zorzy i uśmiechnął się tak ciepło, że półmrok drgnął.
Każde światło jest ważne. Czasem najmniejszy blask rozprasza największą ciemność. A ja, który widziałem tyle cudów świata, potrzebuję właśnie ciebie.

Gwiazdka poruszyła się niepewnie… potem zabłysła odrobinę… jeszcze trochę… aż w końcu jej światło rozkwitło jak złoty kwiat, rozświetlając Krainę Półcieni.

Wkrótce wrócili na nocne niebo, a Mała Gwiazdka zajęła swoje miejsce — tym razem świeciła z radości, a nie z obowiązku.

Tej nocy każde dziecko, które spojrzało w górę, mogło dostrzec jeden szczególnie jasny punkt — małe, odważne światło, które zrozumiało, że jest potrzebne.

A Mikołaj, lecąc nad światem, zawołał:
Pamiętajcie, mali i duzi… każdy z was świeci inaczej. I każdy z was jest ważny.

środa, 8 grudnia 2021

Mikołaj


MIKOŁAJ

Magiczne prezenty,
nosi pewien Święty!
Znają go dzieciaki,
to on taszczy paki!
Maluje uśmiechy -
u każdej pociechy,
gdy z worka wyjmuje,
to co tam znajduje!
Mikołaj to imię,
naszego Świętego!
Gdy prezent chcesz dostać -
napisz list do niego!

 Tekst: Ewa Dafner 
Grafika: www.kidsinco.com

czwartek, 5 grudnia 2019

Świąteczna magia


ŚWIĄTECZNA MAGIA

Boże Narodzenie, Boże Narodzenie – 
w naszych sercach calutki rok drzemie!
Pozostaje więc pytanie:
po co nam to świętowanie?!?
Wszyscy marzą wciąż o świętach,
o choince, o prezentach!
O zakupach przedświątecznych,
o porządkach – niekoniecznie!
Dzieci siedzą rozmarzone,
w wór podarków zapatrzone.
Mama myśli od wakacji,
co serwować na kolacji?
Tata martwi się codziennie,
czy na święta wszystko będzie?
Zamieszanie w całej rodzinie,
któż przybędzie na Wigilię?
Czy potrawy będą smakowite?
Czy wypieki wyjdą znakomite?
Tak zachodzą w głowę wszyscy dookoła,
tylko mały Jezus smuci się i woła:
Kochani moi! Święta to nie prezenty!
To nie wypieki i Mikołaj uśmiechnięty!
Ważna jest miłość i szacunek w rodzinie!
Wszystko inne i tak przeminie!
Świąteczna magia niech w Was zagości
i cały rok miejcie serca pełne miłości!

Tekst: Ewa Dafner
Grafika: Eve Daff