Spokojny poranek przyniósł coś wyjątkowego — za oknem mróz rysował na szybie delikatne wzory, a w domu pachniało kakao i świeżo zaparzoną kawą. W salonie z miękkim kocem na kanapie, w kuchni przy ciepłym piekarniku i na parapecie, gdzie stały doniczki z zielonymi listkami, rozgościła się opowieść o bliskości — tej, która nie potrzebuje wielkich słów, bo mieszka w drobnych gestach i uśmiechach.
W tej krainie mieszkali dziadkowie — każdy inny, a jednak każdy tak samo ważny. Jeden nosił sweter w kratkę i miał kieszeń pełną drobiazgów „na wszelki wypadek”, drugi opowiadał historie, od których robiło się cieplej w sercu, a jeszcze inny potrafił naprawić wszystko: od zepsutej zabawki po smutny dzień. Ich dłonie były trochę szorstkie od pracy, ale zawsze czułe — jakby pamiętały, że najważniejsze rzeczy trzyma się delikatnie.
Obok dziadków pojawiały się wnuki — roześmiane, ciekawskie, z policzkami zaróżowionymi od emocji. Przynosiły laurki, papierowe serduszka, małe bukieciki i prezenty zrobione z odrobiną kleju, brokatu i ogromną dawką miłości. Siadały blisko, przytulały się do ramienia dziadka i słuchały, jak świat dawniej brzmiał inaczej: jak skrzypiały stare schody, jak pachniały wakacje i jak smakuje radość, kiedy dzieli się ją z kimś ważnym.
Dziadkowie mieli w oczach spokój i mądrość, która nie krzyczy — tylko świeci cicho jak lampka w oknie. Wspominali długie spacery, zapach świeżo skoszonej trawy, pierwsze rowery i pierwsze odważne marzenia. A wnuki, jak małe iskierki, dopowiadały do tych wspomnień własne kolory: śmiech, zabawę, nowe pytania i tysiąc pomysłów, które mieszczą się w jednej dziecięcej głowie.
I choć ta kraina była już pełna ciepła, wciąż czekała na coś jeszcze — na barwy. Na kolory, które podkreślą każdy uśmiech, każdą zmarszczkę od śmiechu i każdą opowieść, którą dziadek nosi w sercu jak skarb. Bo czasem najpiękniejsze „dziękuję” powstaje właśnie tak: z kilku kresek, odrobiny wyobraźni i chwili spędzonej razem.
Weź do ręki kredki, flamastry albo pastele i pozwól, by ten świat rozkwitł odcieniami Twojej wdzięczności.
Dziadkowe historie, ciepłe uściski i wspólne chwile — czekają na Twoje kolory, bo tylko Ty możesz sprawić, że staną się jeszcze piękniejszą pamiątką na Dzień Dziadka.





